Pięcioro pierwszoplanowych bohaterów i ich zmagania z rzeczywistością â systematycznie od lipca 2002, z rozmyślnym i zamierzonym podobieństwem do zdarzeń i osób.
Chciałem przy pomocy poezji obudzić w ludziach zapomniane uczucia, miłości, przyjaźni i współczucia. Uwzględniając opinie czytelników zauważyłem konieczność prowadzenia takiego tematuâŚ
Jest to opowieść o tym, jak przenosiłem dom ze wsi, o moim życiu w Polsce zwanej ludową, oraz o różnych frapujących mnie sprawach i ludziach. Jest w tym blogu także miejsca na pastisz znanej powieści.
Felietony - samo życie, z domieszką równie życiowego językoznawstwa. Na przekór ekshibicjonizmowi, samoudręczeniu i miernocie, czasem śmiesznie, czasem strasznie.
Z zawodu jestem ratownikiem morskim. Pisanie wierszy pozwala mi zapomnieć o stresie oraz spojrzeć na świat z wrażliwością, którą czasem trzeba tłumić w sobie. Pozdrawiam wszystkich.
Kobiecym okiem od filozofii, przez życie, aż do meandrów ludzkiego umysłu. Rozpalam emocje, zmuszam do refleksji i obalam stereotypy, ale przede wszystkim piszę - to uzależnienie, z którym nie wygram.