Jeden w Polsce. Nieuleczalnie chory. Nie jest anonimowy. Otoczony bliskimi. A ja jestem matką i mostem dla innych chorych. Ten blog niesie nadzieję tam, gdzie o niej zapomniano.
Na tym blogu opisujemy, dzień po dniu, walkę naszej córki Leny i naszą, jej rodziców, z białaczką, na którą zachorowała tuż po swoich czwartych urodzinach.
Zamieniłam miasto na bieszczadzką wieś. Żyję w zgodzie z porami roku, plotę koszyki, uprawiam ogródek, gotuję i cieszę się każdą chwilą. Spełniam swoje marzenia.
Blog to opis historii mojej choroby.Jest rozmową z wewnętrznym "ja",które kocha żyć i żyć przestać nie chce.To mój bunt wobec cywilizacyjnego zagrożenia jakim jest rak.