Artykuły

Damsko-męska wojna na słowa

Istnieje na ziemi taka rzecz, przedmiot, który naprawdę udał się ludzkości. Męska część populacji oszalała na ich punkcie. Nie znam faceta, który przed zaśnięciem nie pomyślałby o nich. Kąciki ust rozsuwają się jak kurtyna na scenie, zdradzając emocje - Koszula

No K. teraz przynajmniej wiem dlaczego kierowca tramwaju czekał na mnie, kiedy szłam sobie spokojnie w szpilkach! Ja naiwnie myślałam, że to wszystko przez mój głupkowaty wyraz twarzy mówiący "Miałeś być za 5 minut?!?" Szminka

(fragment notki: "Istnieje na ziemi taka rzecz")

Blog był i jest zabawą

Anonimowość Szminki i Koszuli to jedna z ich cech charakterystycznych. Udało się ją zachować nawet po wydaniu książki "Szminka na Koszuli. Wojna na słowa" (czytaj więcej tutaj) - Chęć pochwalenia się publikacją gdzieś się w pewnym momencie uwolniła i wieść się rozeszła. Ale tylko do najbliższej rodziny. Bardzo bym chciał, byście jednak trzymali języki za zębami moi kochani bliscy - śmieje się Koszula. Dodaje jednak, że jego partnerki zawsze wiedziały o blogu. Nigdy nie robił wyjątku, ale dzielił się tym wyznaniem dopiero po pewnym czasie, gdy nabrał zaufania. - Od początku do końca blog był i jest zabawą. Dlatego też pisząc chcemy czuć się w pełni swobodni. Poza tym anonimowość pozwala nam też na urozmaicenie bloga.

Każdy czytelnik inaczej wyobraża sobie Szminkę i Koszulę - tłumaczy blogerka. Dodaje też, że podanie imienia i nazwiska, zdjęcia i krótkiej charakterystyki osoby pozwoliłoby czytelnikowi na konfrontację z osobą, która znajduje się po drugiej stronie monitora. - Jednak wtedy zostałabym wrzucona do odpowiedniej szufladki i zapewne ludzie przyszyliby mi kilka łatek. Teraz nikt nie patrzy na nas przez pryzmat zawodu, doświadczenia, stanu cywilnego czy rozmiaru buta - przekonuje Szminka. Pisanie bloga, który jest odskocznią od życia codziennego, mogłoby zaszkodzić ich reputacji. - Jesteśmy trochę związani ze środowiskiem, które w oczach opinii jest... poważne - mówi Koszula - Pisząc możemy się powygłupiać, napisać o absurdalnych, niedorzecznych tematach, to miłe uczucie wolności.

Nie ma nic gorszego, jak usłyszeć od swojej kobiety, że jest się nieczułym, bo nie wyrobiło się jej dziennej normy na objęcie ramionami. Czy mężczyzna to pluszowy misiek? Raczej nie... - Koszula

Tak K., my złe kobiety, powinnyśmy odkopać stary worek po ziemniakach, przywdziać na siebie niczym szatę pokutną i ciężko żałować za swe przewinienia w postaci jednego sms za dużo, czy miny pt. "przytul mnie" - Szminka

(fragment notki: "Co mnie wkurza w kobietach")

Blogowanie jak... zdanie matury

Piszą, bo chcą. Nie silą się na oryginalną motywację, bo jest ona zapewne taka sama jak w przypadku innych blogerów. Co Szmince i Koszuli najbardziej podoba się w blogowaniu? Możliwość podzielenia się emocjami. Zdaniem Koszuli o wiele przyjemniej jest wylać swoje żale na kobiety i spotkać później zrozumienie komentujących, niż dusić to w sobie. Liczy się też siła. Siła blogosfery. - Początkowo myśli się, że jest się w niej samemu, z czasem zaczyna się odwiedzać inne blogi, nawiązuje się znajomości i przyjaźnie, a najlepsze w tym wszystkim jest to, że można liczyć na innych - twierdzi Szminka. Blogerzy przekonali się o tym, kiedy zorganizowali akcję oddawania krwi dla malutkiego Wojtusia, który pilnie jej potrzebował. Spotkali się wtedy z ogromną życzliwością. - Świetnie, kiedy wpisy są zauważane, budzą emocje, coś się dzieje - mają odezw. Odczucie "siły blogowania" jest wtedy najpełniejsze. Porównywalne do zdania prawa jazdy. Może trochę odrobinę przesadziłem z przykładem... Ale jak zdanie matury, to na pewno! - uśmiecha się Koszula.

Książka to nie jedyny znaczący sukces Szminki i Koszuli. Na stronie głównej Onetu gościli kilkadziesiąt razy. To otworzyło im wiele możliwości. - Mieliśmy trochę propozycji, choćby pisania dla gazet czy wizyty w telewizji śniadaniowej - wspomina bloger - Ta ostatnia propozycja nie była jednak możliwa do zrealizowania ze względu na niechęć do pozbycia się anonimowości. - Ja za największy sukces uważam to, że dalej chce nam się pisać i że czerpiemy z tego przyjemność. Nadal temu stukaniu w klawiaturę towarzyszą emocje - podkreśla Szminka. I pewnie długo jeszcze towarzyszyć będą. Bliższe i dalsze plany blogerów to... pisać, pisać i jeszcze raz pisać. I zawsze się tym cieszyć.

Autor: Agata Olejniczak

«Poprzednia
  • 1
  • 2
Następna
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych.
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.
Napisz komentarz...

 
Brak zdjęcia












Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (11)

Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Malwina a moze nie Użytkownik anonimowy
~Malwina a moze nie :
Brak zdjęcia ~Malwina a moze nie Użytkownik anonimowy
nie czytam blogow bo mnie to nudzi, moze nie tyle nudzi co wole ksiazki.... ale wasz blog, nie moge sobie odpuscic.. zaczelo sie kiedys, przez przypadek na Was trafilam. znajac zycie zaczelam enty blog pisac po to by zaprzestac... po paru wpisach... Ale do Was wrocilam znowu.. pozniej ksiazka, takze wpisy na face.. Staliscie sie czastka mojego zycia..a szczegolnie Szminka;) Koszula jak zwykle gdzies sie buja, wiec nie bede o nim tutaj nic wspominac :)Ciesze sie, ze jestescie w moim zyciu i Ty Szminko nie raz wplywasz na nie :) ... Jestem wdzieczna, ze jestescie.. kurcze, chyba sie wzruszam...a mialam cos innego napisac :)
17 lut 17:26 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Statysta Użytkownik anonimowy
~Statysta
Brak zdjęcia ~Statysta Użytkownik anonimowy
do ~brr:
Brak zdjęcia ~brr Użytkownik anonimowy
22 lut 15:37 użytkownik ~brr napisał:
jestes kobieta? nie wiesz ze facet ktory to pisze mysli, wlasnie, tylko o sexie??
Klepiesz bzdurne slogany...
jednodniowa "porcja" myśli na temat seksu u badanych mężczyzn wynosiła od jednej do 388. U kobiet było to od jednej do 540 dziennie. O czym jeszcze myśleli badani? Przeciętny mężczyzna aż 18 razy dziennie dumał o jedzeniu, a niemal 11 razy - o spaniu. Wśród pań liczby te wynosiły odpowiednio przeciętnie 35 i 28,5. W badaniu, opisanym w serwisie, uczestniczyło 163 studentek i 120 studentów w wieku od 18 do 25 lat.
22 lut 15:49 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~A Użytkownik anonimowy
~A :
Brak zdjęcia ~A Użytkownik anonimowy
Prawdziwy facet nie podpisał by się koszula, a spodnie.
22 lut 14:34 | ocena: 55%
Liczba głosów:9
55%
44%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~deklu Użytkownik anonimowy
~deklu :
Brak zdjęcia ~deklu Użytkownik anonimowy
a ja chodzę w skarpetkach aż się w nich dziury nie porobią i wcale nie "pachną" to co niby jestem jakiś dziwny?
22 lut 15:40 | ocena: 66%
Liczba głosów:3
66%
33%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~he ? Użytkownik anonimowy
~he ? :
Brak zdjęcia ~he ? Użytkownik anonimowy
najlepszy sposób na godzenie się z kobietą to łóżko ? extra a jak się ma faceta impotenta ?
22 lut 16:56 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~brr Użytkownik anonimowy
~brr
Brak zdjęcia ~brr Użytkownik anonimowy
do ~nie pojmuję:
Brak zdjęcia ~nie pojmuję Użytkownik anonimowy
22 lut 15:20 użytkownik ~nie pojmuję napisał:
czemy kupowanie prezerwatyw miałoby świadczyć o godzeniu się?
jestes kobieta? nie wiesz ze facet ktory to pisze mysli, wlasnie, tylko o sexie??
22 lut 15:37
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~nie pojmuję Użytkownik anonimowy
~nie pojmuję :
Brak zdjęcia ~nie pojmuję Użytkownik anonimowy
czemy kupowanie prezerwatyw miałoby świadczyć o godzeniu się?
22 lut 15:20
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~KULFON Użytkownik anonimowy
~KULFON
Brak zdjęcia ~KULFON Użytkownik anonimowy
do ~A:
Brak zdjęcia ~A Użytkownik anonimowy
22 lut 14:34 użytkownik ~A napisał:
Prawdziwy facet nie podpisał by się koszula, a spodnie.
prawdziwy facet podpisałby się dziurawe gacie a nie koszula!
22 lut 15:00 | ocena: 66%
Liczba głosów:3
66%
33%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia kinga.z2 Onet Zobacz profil
kinga.z2
Brak zdjęcia kinga.z2 Onet Zobacz profil
do ~Astor:
Brak zdjęcia ~Astor Użytkownik anonimowy
22 lut 15:34 użytkownik ~Astor napisał:
Najlepszy sposób na pogodzenie, to wymiana panienki na nowszy model. To działa i może trwać w nieskończoność.
jeszcze lepiej działa wymiana faceta na lepszy model
22 lut 16:58 | ocena: 75%
Liczba głosów:4
75%
25%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~lol Użytkownik anonimowy
~lol :
Brak zdjęcia ~lol Użytkownik anonimowy
państwo sędziowie, notariusze czy .. grabarze?
22 lut 18:07
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Inne artykuły:

Poprzednia
  • 1
  • 2
Następna »