http://karmelkot.blox.pl/html/
Jestem kotem – Karmelkowy we własnym kocim futrze. Imię wspaniałe, ale jak długo je wybierano... Zdradzę, że początkowo było Karma, ale Karmelek, przyznajcie, brzmi o wiele lepiej. A kiedy zorientowano się, że jestem kotem, a nie kotką, narodził się pomysł na Karmelkowego. Moi współlokatorzy to mili, troskliwi ludzie – pan i pani Tramp. Zdaję sobie sprawę, że ubóstwiają mnie i chcą mi nieba przychylić, ale jestem zmuszony napisać, że czasami ich postępowania nie rozumiem.
http://koci.blox.pl/html 
Koci blog prowadzony od 2007 roku. Czarny jak smoła futrzak jest oczkiem w głowie całego domu. To na niego patrzą z uwielbieniem, gdy zakłada papierową torbę na głowę, to jemu robią zdjęcia kiedy smacznie śpi, to o nim rozmyślają intensywnie, dlaczego gryzie krawędź krzesła. Jak każdy kot, lubi chodzić własnymi ścieżkami. Znakomita historia kociego życia uchwycona na fotografiach z krótkimi opisami.
http://kocio-kwik.blogspot.com/ 
Mieszkają we czwórkę – Sisi, Kaka, Gusia i Nusia. Każde z nich ma swoje ulubione miejsce do spania, leżenia, odpoczywania. Zgodne są w jednym: wiedzą kiedy i jak zamruczeć, zamiauczeć, by dostać coś dobrego. Każdy ich dzień jest starannie opisany, a ciekawe momenty, pozy, zabawy, sfotografowane. A wygłupom i zaczepkom nie ma końca. W końcu co cztery głowy, to nie jedna.
http://kotstefan.blox.pl 
Jestem czarnym kotem o imieniu Stefan. Jestem dumny i piękny. Na co dzień zajmuję się spaniem i węszeniem we wszystkich zakamarkach. Interesuje mnie cały świat. Ostatnio wąchałem nawet książkę do fizyki. Moja pani fotografuje mnie co chwilę, dzięki czemu mogę potem się oglądać – nawet parę razy.
http://koty-nigry.blog.onet.pl/
"Po paru latach jakie od dnia stworzenia przeszły, dziś już jasno widać, że Panu Bogu poza kotami nic się do końca nie udało. Koty są stworzeniami skończonymi, reszta świata jest wadliwa" – pisze Nigra na swoim kocim blogu. Autorka ma całkiem sporą rodzinkę, sześć kotów i jednego jamnika, który czuje się wyśmienicie w towarzystwie kocich łap. Franek, Stanisław, Ryś, Tosia, Jasiek i najmłodsza Lila. Są wesołymi, towarzyskimi kotami, których każdy dzień można podglądnąć na blogu.
http://kyciolkyciol.blox.pl/html 
Życie Pumka i Żaby fantastycznie ujęte na zdjęciach. Żaba, młodsza nie należy do pieszczochów, wybiera własne drogi. Pumek, starszy – ma śliczne jasne oczy, które potrafią rozczulić każde serce. Na blogu znajdziemy przydatne informacje i ciekawostki dotyczącego kociego świata. Autorka bogato ilustruje blog fotografiami, których głównymi bohaterami są oczywiście Żaba i Pumek. Doradzi również, w którym miejscu można kupić piękne sweterki z kocim wizerunkiem.
http://panikota.blogspot.com/
Blog jest zapisem codziennych przygód Panikoty i Panakota. Wmieszana w to została czarna kotka Mimbla. Jako jedyna pozuje cierpliwie do zdjęć. A to zdjęcie w locie, kiedy przeskakuje z szafki na parapet, a to, kiedy śpi w misce, w której Panikota chciała zrobić scotch pancakes. Mim, bo tak mówią do niej zdrobniale, jest oczkiem w głowie domowników. Na blogu możemy podziwiać ją na fotografiach oraz przeczytać, co w tej kociej głowie siedzi .
http://pureshores.blog.pl/
Zibuś w końcu ma nową przyjaciółkę, malutką Alutkę vel ALA, vel Perełka. Żeby rudzielcowi nie było smutno samemu. Na blogu kocie życie zaczęło się we wrześniu w 2008 roku. Autorka zakochana w Zibusiu o puszystym, rudym futrze uważnie go obserwuje, opisując każdy jego ruch. "Zibulec był niezwykle zapracowany dzisiaj rano: oskubał rolkę papieru toaletowego i poroznosił resztki po dywanie w sypialni; oblizał kostkę masła, która wystawiłam żeby odtężała; wypił wodę z naczyń pozostawionych w zlewie i standardowo popodgryzał kable."
http://swiat-wedlug-kota-ursusa.blog.onet.pl/
Jestem Ursus, a dla moich Ludzi Ursusik. Nasi Ludzie nazwali mnie Ursusem, gdyż wiele z tego imienia do mnie pasuje. Mruczę donośnie mam siłę niedźwiedzia, a także gabaryty i dobre serce. Jestem towarzyskim Olbrzymem, mruczę kiedy się mnie dotknie oraz wtedy kiedy zobaczę jakiś smakołyk. Moim kocim Współmieszkańcem jest Rusek Mądrala Mufasa, który co jakiś czas komentuje moje wybryki i sprawdza czy mruczę Wam prawdę.
http://sztukamruczenia.blog.pl/
Tutaj znajdziemy kotki do wzięcia i do pokochania. To blog, który poświęcony jest głównie prezentowaniu wdzięków tych wspaniałych sercołamaczy. Znalezione koty, autorka przygarnia pod swój dach, opiekuje się nimi. Fotografie, na których można zobczyć m.in.: Królewnę Fanaberię, Rózika, Gacka opatrzone są zabawnymi, krótkimi opisami. Mimo że załoga kotów się rozszerza autorka i żywicielka wierzy, że są dobrzy ludzie, którym będzie mogła powierzyć jednego ze swoich podopiecznych.
Przedstawione wyżej blogi to wybór subiektywny. Jeżeli znasz interesujący blog z tej kategorii i uważasz, że warto go polecić, napisz o tym w komentarzu.